{"id":215,"date":"2020-11-10T15:31:41","date_gmt":"2020-11-10T15:31:41","guid":{"rendered":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=215"},"modified":"2020-11-10T15:31:41","modified_gmt":"2020-11-10T15:31:41","slug":"2020","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=215","title":{"rendered":"2020"},"content":{"rendered":"\n<p><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"495\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3644.jpg?resize=660%2C495\" alt=\"\" class=\"wp-image-209\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3644-scaled.jpg?resize=1024%2C768 1024w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3644-scaled.jpg?resize=300%2C225 300w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3644-scaled.jpg?resize=768%2C576 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3644-scaled.jpg?resize=1536%2C1152 1536w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3644-scaled.jpg?resize=2048%2C1536 2048w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3644-scaled.jpg?w=1320 1320w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3644-scaled.jpg?w=1980 1980w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Zacz\u0105\u0142 si\u0119 jeszcze normalnie. Po biegu g\u00f3rskim na po\u0142udniu Polski, nast\u0119pna impreza biegowa w kt\u00f3rej wzi\u0105\u0142em udzia\u0142 by\u0142a na przeciwleg\u0142ym \u00a0ko\u0144cu, tu\u017c nad Suwa\u0142kami w Wigierskim Parku Narodowym. \u015anie\u017cna Odyseja, tym razem tylko z nazwy bo \u015bniegu nie by\u0142o wcale. Bieg na 28 km nie wydawa\u0142 mi si\u0119 jakim\u015b wielkim wymaganiem por\u00f3wnuj\u0105c z tym co przeby\u0142em\u00a0 u podn\u00f3\u017ca Tatr par\u0119 tygodni wcze\u015bniej. Na samym pocz\u0105tku by\u0142 wymagaj\u0105cy terenowo bo pierwszy kilometr by\u0142 praktycznie po bezdro\u017cach i na dzie\u0144 dobry wita\u0142a nas rzeczka, kt\u00f3r\u0105 trzeba by\u0142o pokona\u0107 \u201epo palach\u201d staraj\u0105c si\u0119 nie sk\u0105pa\u0107 w lodowatej wodzie. Dalej ju\u017c by\u0142o normalnie jak to w puszczy. Troch\u0119 p\u0142asko ale w wi\u0119kszo\u015bci jednak niewysokie podbiegi i zbiegi. Teren przeuroczy. Po 20 kilometrach z niepokojem zacz\u0105\u0142em odczuwa\u0107 mocno narastaj\u0105ce zm\u0119czenie i niewielkie p\u00f3ki co skurcze. W rezultacie dotar\u0142em do mety bardzo mocno sponiewierany jak na moje oczekiwania od tego biegu. Tempo s\u0142abe, puls wysoki, mi\u0119\u015bnie skatowane\u00a0 jak po maratonie podczas pe\u0142nego dystansu triathlonowego.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"880\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3365.jpg?resize=660%2C880\" alt=\"\" class=\"wp-image-211\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3365.jpg?resize=768%2C1024 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3365.jpg?resize=225%2C300 225w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3365.jpg?resize=1152%2C1536 1152w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3365.jpg?w=1536 1536w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3365.jpg?w=1320 1320w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Zdecydowanie mniej biegania oraz w wi\u0119kszo\u015bci bardzo kr\u00f3tkie dystanse w ca\u0142ym 2019 roku, pokaza\u0142y mi \u017ce nie da si\u0119 z tego polecie\u0107 spokojnie na czym\u015b d\u0142u\u017cszym ni\u017c p\u00f3\u0142maraton, a nawet wi\u0119cej biegania w ostatnim miesi\u0105cu du\u017co nie da\u0142o a by\u0107 mo\u017ce wr\u0119cz skumulowa\u0142o\u00a0 zm\u0119czenie.\u00a0 \u00a0Jako \u017ce by\u0142em ju\u017c zapisany na kwiecie\u0144 na 67 km, musia\u0142em si\u0119 wzi\u0105\u0107 do roboty. Dlatego nast\u0119pnych kilka\u00a0 tygodni w lutym biega\u0142em do\u015b\u0107 solidnie cho\u0107 przewa\u017cnie na bie\u017cni mechanicznej. P\u00f3\u017aniej przysz\u0142y ferie a zaraz potem Covid i lockdown. Bieg na \u00a067km \u00a0zosta\u0142 odwo\u0142any \u00a0a \u00a0moje bieganie ze wzgl\u0119du na wprowadzone zakazy zosta\u0142o od\u0142o\u017cone na ponad miesi\u0105c. Kiedy ju\u017c do niego\u00a0 wr\u00f3ci\u0142em by\u0142o to bieganie podtrzymuj\u0105ce i form\u0119 i zdrowie jednak \u00a0bez przeci\u0105\u017ce\u0144 i przygotowywania si\u0119 pod d\u0142u\u017cszy bieg. Niezbit\u0105 korzy\u015bci\u0105 z tego okresu by\u0142 natomiast powr\u00f3t \u00a0do pr\u00f3b biegania w butach minimalistycznych oraz \u0107wiczenie oddychania nosem. Spa\u0142em i biega\u0142em z ustami zaklejonymi plastrem, cz\u0119sto wywo\u0142uj\u0105c szok u mijanych na trasach ludzi. Kiedy jaki\u015b czas wcze\u015bniej \u00a0podj\u0105\u0142em kilka pr\u00f3b spania z plastrem na ustach, nic z tego nie wysz\u0142o. Tym razem jednak pewnie z powodu kompleksowego podej\u015bcia do tematu zacz\u0119\u0142o wychodzi\u0107 i podczas spania i podczas biegania. Na jako\u015b\u0107 snu wp\u0142yn\u0119\u0142o to niesamowicie i kontynuuj\u0119 \u00a0to do tej pory, czasami nawet uda si\u0119 oddycha\u0107\u00a0 w wi\u0119kszo\u015bci przez nos podczas spania bez plastra. Bieganie z plastrem jednak przerwa\u0142em kiedy pojawi\u0142y si\u0119 perspektywy start\u00f3w w lecie, \u00a0tak jako\u015b pod has\u0142em \u201eprzygotowa\u0144\u201d do tych start\u00f3w. Rolercoaster startowy czyli odwo\u0142ywanie, przek\u0142adanie i przywracanie zawod\u00f3w triathlonowych na kt\u00f3re by\u0142ym ju\u017c od wielu miesi\u0119cy zapisany,\u00a0 spowodowa\u0142, \u00a0\u017ce wystartowa\u0142em tylko w lipcu na \u00bc IM w Go\u0142dapi a na pocz\u0105tku wrze\u015bnia na po\u0142\u00f3wce w Malborku. Brak p\u0142ywania nie da\u0142 si\u0119 tak bardzo we znaki ale generalnie nie napina\u0142em si\u0119 ani na jednych ani na drugich zawodach, ciesz\u0105c si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z tego \u017ce w og\u00f3le mog\u0142em wzi\u0105\u0107 w nich udzia\u0142 bo dawa\u0142y mi motywacj\u0119 do wcze\u015bniejszego i p\u00f3\u017aniejszego regularnego ruszania si\u0119 .<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"880\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3364.jpg?resize=660%2C880\" alt=\"\" class=\"wp-image-213\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3364.jpg?resize=768%2C1024 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3364.jpg?resize=225%2C300 225w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3364.jpg?resize=1152%2C1536 1152w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3364.jpg?w=1536 1536w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3364.jpg?w=1320 1320w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>W sierpniu natomiast wystartowa\u0142em jeszcze w ciekawej imprezie na kt\u00f3r\u0105 sk\u0142ada\u0142o si\u0119 12 km roweru, 8 km kajakiem po jeziorze, 36 km roweru oraz na deser 15 km biegu czyli w suwalskim \u201ePredathlonie\u201d Nie maj\u0105c praktycznie \u017cadnego przygotowania kajakowego, najbardziej obawia\u0142em si\u0119 tego etapu ca\u0142ych zawod\u00f3w. Dzie\u0144 zawod\u00f3w zacz\u0105\u0142 si\u0119 od deszczu, kt\u00f3ry z niewielkimi przerwami towarzyszy\u0142 nam prawie do mety. Dojecha\u0142em wieczorem na miejsce rowerem z pe\u0142nym ekwipunkiem do noclegu. Noc sp\u0119dzi\u0142em w namiocie nieopodal miejsca startu i musia\u0142em pozbiera\u0107 si\u0119 zanim na dobre si\u0119 rozpada\u0142o, \u017ceby nie zwija\u0107 mojego biwaku w mocnym deszczu. By\u0142o ch\u0142odno i wietrznie. Pierwszy 12 kilometrowy odcinek rowerowy po Suwalskich wzg\u00f3rzach pokaza\u0142 \u017ce lekko na tym rowerze nie b\u0119dzie ale p\u00f3ki co bardziej obawia\u0142em si\u0119 jak poradz\u0119 sobie na kajaku. Trzeba by\u0142o dop\u0142yn\u0105\u0107 z jednego ko\u0144ca jeziora Ha\u0144cza na drugi i z powrotem. Po pierwszych kilkudziesi\u0119ciu metrach moje obawy si\u0119 potwierdzi\u0142y. Mocny wiatr wiej\u0105cy z jednego boku od przodu powodowa\u0142 \u017ce praktycznie mo\u017cna by\u0142o tylko nap\u0119dza\u0107 kajak z jednej strony bo wios\u0142owanie z drugiej od razu zmienia\u0142o tor p\u0142yni\u0119cia na do brzegu. Po 500 metrach nie mia\u0142em optymizmu co do ca\u0142ego przedsi\u0119wzi\u0119cia ale trzyma\u0142 mnie dalej fakt \u017ce nie by\u0142em na szarym ko\u0144cu i jako\u015b w miar\u0119 przesuwa\u0142em si\u0119 do przodu nie czuj\u0105c utraty si\u0142. Dop\u0142ywaj\u0105c do ko\u0144ca jeziora m\u00f3j optymizm wzr\u00f3s\u0142, \u00a0szczeg\u00f3lnie w oczekiwaniu wiatru z ty\u0142u w drodze powrotnej. I ten\u017ce wiatr, \u00a0kt\u00f3ry jak na z\u0142o\u015b\u0107 os\u0142ab\u0142 nie przeszkadza\u0142 ju\u017c tak bardzo w drugiej cz\u0119\u015bci \u00a0cho\u0107 te\u017c niewiele pomaga\u0142. Zdziwiony czasem pokonania etapu, \u00a0kt\u00f3ry by\u0142 du\u017co lepszy ni\u017c zak\u0142ada\u0142em przed zawodami, przesiad\u0142em si\u0119 na rower. By\u0142em mocno wych\u0142odzony po tym jeziorze, na szcz\u0119\u015bcie ubra\u0142em si\u0119 do\u015b\u0107 porz\u0105dnie a niekt\u00f3rych telepa\u0142o tak \u017ce nawet mocne kr\u0119cenie niewiele ich rozgrza\u0142o\u00a0 przez pierwsze kilometry.\u00a0 Szutr lub wr\u0119cz piaszczyste drogi namokni\u0119te przez padaj\u0105cy od kilku godzin deszcz stworzy\u0142y bardzo ci\u0119\u017ck\u0105 powierzchni\u0119 do przemieszczania si\u0119. Gdzieniegdzie nie dawa\u0142o si\u0119 nawet przejecha\u0107 przez b\u0142oto. Nie dawa\u0142em te\u017c \u00a0rady podjecha\u0107 pod strome wzniesienia, kt\u00f3rych sporo by\u0142o na trasie. \u00a0Uda\u0142o mi si\u0119 natomiast samemu nie unurza\u0107 si\u0119 \u00a0w tym b\u0142ocie, pomimo dw\u00f3ch wywrotek ale tyle b\u0142ota nawbija\u0142o mi si\u0119 pomi\u0119dzy ko\u0142a a ram\u0119 i hamulce \u017ce ko\u0142a mi si\u0119 wreszcie zablokowa\u0142y. Okaza\u0142o si\u0119 \u017ce rowerowy odcinek by\u0142 du\u017co ci\u0119\u017cszy od kajaka. Dodatkowo dwa razy zgubi\u0142em drog\u0119 i dzi\u0119ki temu nadrobi\u0142em kilka kilometr\u00f3w. Odcinek biegowy pomimo\u00a0 stromizm i konieczno\u015bci podej\u015bcia pod jeden z najwy\u017cszych suwalskich\u00a0 \u201eszczyt\u00f3w\u201d by\u0142 deserem cho\u0107 ju\u017c na mecie czeka\u0142 mnie kolejny deser, konieczno\u015b\u0107 od\u0142\u0105czenia kilogram\u00f3w b\u0142ota z roweru. Uko\u0144czenie tych zawod\u00f3w da\u0142o mi du\u017co rado\u015bci pomimo znacznego upodlenia. To moje drugie do\u015bwiadczenie z suwalskimi startami, kt\u00f3re dopisa\u0142em do tych \u00a0lubianych.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"495\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3485.jpg?resize=660%2C495\" alt=\"\" class=\"wp-image-212\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3485-scaled.jpg?resize=1024%2C768 1024w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3485-scaled.jpg?resize=300%2C225 300w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3485-scaled.jpg?resize=768%2C576 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3485-scaled.jpg?resize=1536%2C1152 1536w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3485-scaled.jpg?resize=2048%2C1536 2048w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3485-scaled.jpg?w=1320 1320w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3485-scaled.jpg?w=1980 1980w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej powr\u00f3t do tradycyjnego triathlonu i \u00a0start w Malborku na \u201epo\u0142\u00f3wce\u201d. Start zapami\u0119tam g\u0142\u00f3wnie z kilometrowej kolejki po odbi\u00f3r pakiet\u00f3w- prawo epidemii. Poza tym by\u0142o spokojnie. Nie zak\u0142ada\u0142em ci\u015bni\u0119cia na maxa ale chcia\u0142em wszystkie etapy pokona\u0107 p\u0142ynnie. P\u0142ywanie charakteryzowa\u0142o si\u0119 najzimniejsz\u0105 wod\u0105 odk\u0105d startuj\u0119 w Malborku, czas przyzwoity. Trasa rowerowa wietrzna, bardziej ni\u017c dwa lata temu, mniej ni\u017c kiedy startowa\u0142em pierwszy raz w 2017 i rower prawie mnie zam\u0119czy\u0142. Dotar\u0142em spokojnie do mety,\u00a0 przyspieszaj\u0105c nawet na ostatnich kilometrach biegu ale w sumie dwadzie\u015bcia minut wolniej ni\u017c m\u00f3j najlepszy wynik na tym dystansie. Troch\u0119 zazdro\u015bci\u0142em \u00a0startuj\u0105cym na dystansie pe\u0142nym. W ko\u0144cu Mistrzostwa Polski w czasie pandemii to co\u015b w czym chcia\u0142oby si\u0119 uczestniczy\u0107. Trzeba by\u0142o si\u0119 jednak oszcz\u0119dza\u0107 bo za dwa tygodnie czeka\u0142y mnie przesuni\u0119te z kwietnia zawody Ultraha\u0144cza\u00a0 na kt\u00f3rych mia\u0142em biec 67 km.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"880\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3496.jpg?resize=660%2C880\" alt=\"\" class=\"wp-image-210\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3496-scaled.jpg?resize=768%2C1024 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3496-scaled.jpg?resize=225%2C300 225w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3496-scaled.jpg?resize=1152%2C1536 1152w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3496-scaled.jpg?resize=1536%2C2048 1536w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3496-scaled.jpg?w=1920 1920w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3496-scaled.jpg?w=1320 1320w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Zar\u00f3wno Predathlon cho\u0107 z kr\u00f3tkim\u00a0 dystansem biegowym jak i start w Malborku, mia\u0142y da\u0107 mi przygotowanie pod bieg ultra. W jednym i drugim przypadku ponad 6 godzinny wysi\u0142ek, podobny cho\u0107 zak\u0142ada\u0142em \u017ce minimum godzin\u0119 d\u0142u\u017cszy czeka\u0142 mnie na biegu ultra. Pytanie tylko czy trzy takie starty w ci\u0105gu trzech tygodni to nie za du\u017co i czy m\u00f3j organizm nie jest za bardzo zm\u0119czony na kolejny wielogodzinny wysi\u0142ek. Nie przekona\u0142em si\u0119 jednak o tym. Po ok 40 kilometrach zszed\u0142em z trasy i by\u0142o to m\u00f3j pierwszy w \u017cyciu DNF. Trasa nie by\u0142a tak g\u00f3rska jak grudniowy Winter Ultra Trail Ma\u0142opolska, ale w zasadzie sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z podbieg\u00f3w i zbieg\u00f3w o r\u00f3\u017cnym stopniu nachylenia i wysoko\u015bci. Przygotowanie kondycyjne chyba nie zawiod\u0142o, bo ko\u0144cz\u0105c przedwcze\u015bnie nie czu\u0142em tak wielkiego zm\u0119czenia ale aparat ruchowy okaza\u0142 si\u0119 nieprzygotowany na taki dystans. Od czasu kontuzji rozci\u0119gna podeszwowego zawsze staram si\u0119 zwraca\u0107 uwag\u0119 na pojawiaj\u0105ce si\u0119 swoiste b\u00f3le \u015bci\u0119gien. Tym razem zacz\u0105\u0142 mi dokucza\u0107 Achilles i pomny tylu przypadk\u00f3w innych biegaczy kt\u00f3rzy zerwali Achillesa, szczeg\u00f3lnie w trakcie bieg\u00f3w g\u00f3rskich, postanowi\u0142em odpu\u015bci\u0107. Do tego du\u017ce zm\u0119czenie mi\u0119\u015bniowe, oznacza\u0142o konieczno\u015b\u0107 cz\u0119stszego przechodzenia do marszu a ja chcia\u0142em przebiec ten bieg ( tam gdzie mo\u017cna) albo przej\u015b\u0107. Mo\u017ce jednak zawiod\u0142a g\u0142owa i nie powinienem si\u0119 tak podda\u0107.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"640\" height=\"960\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3647.jpg?resize=640%2C960\" alt=\"\" class=\"wp-image-208\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3647.jpg?w=640 640w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/11\/img_3647.jpg?resize=200%2C300 200w\" sizes=\"auto, (max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Ten start \u00a0zmotywowa\u0142 mnie do g\u0142\u0119bszej analizy moich biegowych poczyna\u0144 i stwierdzi\u0142em \u017ce najwyra\u017aniej m\u00f3j organizm zmniejszy\u0142 swoj\u0105 wydolno\u015b\u0107 je\u015bli chodzi o d\u0142u\u017csze biegi. Niby nie zmniejszy\u0142em og\u00f3lnego dystansu przebiegni\u0119tych kilometr\u00f3w w ci\u0105gu roku ale by\u0142y to w przewadze biegi raczej kr\u00f3tsze\u00a0 i spokojniejsze. Ma\u0142o start\u00f3w w por\u00f3wnaniu do lat wcze\u015bniejszych oznacza\u0142 te\u017c \u00a0mniejsze przygotowanie organizmu do mocniejszych wysi\u0142k\u00f3w. Oczywi\u015bcie wiek robi te\u017c swoje. W planach mia\u0142em po uko\u0144czonym biegu ultra odpocz\u0105\u0107 od biegania ale wycofanie si\u0119 z tego biegu i moje przemy\u015blenia spowodowa\u0142y \u017ce zapisa\u0142em si\u0119 na maraton Kampinoski w listopadzie i postanowi\u0142em si\u0119\u00a0 konkretnie do niego przygotowa\u0107 w czasie kt\u00f3ry mi pozosta\u0142. Przesta\u0142em praktycznie je\u017adzi\u0107 na rowerze i skupi\u0142em si\u0119 tylko na bieganiu tym bardziej \u017ce pandemia znowu odci\u0119\u0142a p\u0142ywanie na basenie. W efekcie w ci\u0105gu czterech tygodni przebieg\u0142em jak na mnie rekordowe 250 km. Ewidentnie m\u00f3j biegowy stan si\u0119 poprawi\u0142. Przez ca\u0142e miesi\u0105ce nie czu\u0142em lekko\u015bci biegaj\u0105c. Ju\u017c po kilku kilometrach je\u015bli nie od pocz\u0105tku bieg mnie obci\u0105\u017ca\u0142 nawet wolnym tempem. Tym razem by\u0142o inaczej, \u00a0po dw\u00f3ch tygodniach, dystans 10-15 km nie by\u0142 ju\u017c problemem. Wci\u0105\u017c jednak nie wiedzia\u0142em jak si\u0119 potoczy bieg d\u0142u\u017cszy ni\u017c 25 km, kt\u00f3re patrz\u0105c wstecz sta\u0142o si\u0119 dla mnie jak\u0105\u015b barier\u0105. Trzy tygodnie przed terminem maratonu postanowi\u0142em pobiec 30km w zak\u0142adanym marato\u0144skim tempie. Nie uda\u0142o si\u0119 jednak ani z tempem ani z dystansem. Nie by\u0142em optymist\u0105 ale dzia\u0142a\u0142em dalej. Jeszcze dwa d\u0142u\u017csze biegi w okolicach 20 km dwa i jeden tydzie\u0144 przed startem nie da\u0142y mi jednak wskaz\u00f3wek jaki ten maraton b\u0119dzie. Na tydzie\u0144 przed biegiem wprowadzono zakaz imprez biegowych.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zacz\u0105\u0142 si\u0119 jeszcze normalnie. Po biegu g\u00f3rskim na po\u0142udniu Polski, nast\u0119pna impreza biegowa w kt\u00f3rej wzi\u0105\u0142em udzia\u0142 by\u0142a na przeciwleg\u0142ym \u00a0ko\u0144cu, tu\u017c nad Suwa\u0142kami w Wigierskim Parku Narodowym. \u015anie\u017cna Odyseja, tym razem tylko z nazwy bo \u015bniegu nie by\u0142o wcale. Bieg na 28 km nie wydawa\u0142 mi si\u0119 jakim\u015b wielkim wymaganiem por\u00f3wnuj\u0105c z tym co &hellip; <a href=\"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=215\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">2020<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"jetpack_post_was_ever_published":false,"_jetpack_newsletter_access":"","_jetpack_dont_email_post_to_subs":false,"_jetpack_newsletter_tier_id":0,"_jetpack_memberships_contains_paywalled_content":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":"","jetpack_publicize_message":"","jetpack_publicize_feature_enabled":true,"jetpack_social_post_already_shared":true,"jetpack_social_options":{"image_generator_settings":{"template":"highway","default_image_id":0,"font":"","enabled":false},"version":2}},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-215","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"jetpack_publicize_connections":[],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"jetpack_shortlink":"https:\/\/wp.me\/saNCvW-2020","jetpack_likes_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/215","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=215"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/215\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":216,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/215\/revisions\/216"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=215"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=215"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=215"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}