{"id":296,"date":"2023-10-25T12:46:53","date_gmt":"2023-10-25T12:46:53","guid":{"rendered":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=296"},"modified":"2023-10-25T12:46:54","modified_gmt":"2023-10-25T12:46:54","slug":"garmin-iron-triathlon-serock","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=296","title":{"rendered":"Garmin Iron Triathlon Serock"},"content":{"rendered":"\n<p>Jak zwykle start w triathlonie nawet \u201e niepe\u0142ny\u201d bo w sztafecie, stymuluje do kolejnego. I prawie dok\u0142adnie tak jak w ubieg\u0142ym roku po sztafecie w Go\u0142dapi, postanowi\u0142em wystartowa\u0107 ju\u017c solo w ostatnich zawodach z cyklu Garmin organizowanych przez Labosport. Jako\u015b najbardziej mi ten organizator przypad\u0142 do gustu i ju\u017c kilkadziesi\u0105t razy u nich startowa\u0142em. R\u00f3\u017cnica w stosunku do poprzedniego roku by\u0142a zwi\u0105zana z miejscem zawod\u00f3w ko\u0144cz\u0105cych cykl. Rok temu by\u0142 to P\u0142ock tym razem Serock w kt\u00f3rym jeszcze cykl nie go\u015bci\u0142. Dystans wybra\u0142em taki sam, cho\u0107 wewn\u0119trznych dywagacji mia\u0142em sporo a w\u015br\u00f3d nich nawet spacerowy ca\u0142y Ironman w Malborku kt\u00f3ry odpad\u0142 ze wzgl\u0119du na termin. W Serocku wchodzi\u0142 w gr\u0119 dystans 1\/4 albo 1\/8. Co\u015b ostatecznie przekona\u0142o mnie do 1\/8 i dobrze si\u0119 sta\u0142o bo \u201cPan pora\u017cka\u201d znowu da\u0142 zna\u0107 o sobie. Nie trenowa\u0142em pod ten start. W ca\u0142ym roku przep\u0142yn\u0105\u0142em mo\u017ce z 5 km. Bieganie oczywi\u015bcie ku\u015btyka\u0142o niemrawo i co jaki\u015b czas zamiera\u0142o na tygodnie. Rower te\u017c w kratk\u0119 i bardziej dla rozrywki. Jako \u017ce ci\u0119\u017cko si\u0119 uwolni\u0107 od lekkiej paniki niedotrenowania nawet kiedy dystans kr\u00f3tki a ty startujesz dla fanu a nie dla wyniku, ostatnie dwa tygodnie jakie pozosta\u0142y do zawod\u00f3w po podj\u0119ciu decyzji, postanowi\u0142em jednak mocno wykorzysta\u0107 na przygotowanie. W planie wszystkie trzy dyscypliny co mia\u0142 mi u\u0142atwi\u0107 tygodniowy pobyt na Mazurach. Po raz chyba czwarty w tym roku ( trzy poprzednie bezskuteczne) zapakowa\u0142em piank\u0119 \u017ceby powa\u017cnie pop\u0142ywa\u0107 przed startem w jeziorze. Zapisa\u0142em si\u0119 na zawody i nast\u0119pnego dnia podczas drogi na Mazury poczu\u0142em \u017ce co\u015b mnie \u201erozbiera\u201d. Poniewa\u017c \u017cona od dw\u00f3ch tygodni zmaga\u0142a si\u0119 z wyj\u0105tkowo paskudn\u0105 infekcj\u0105 du\u017co wskazywa\u0142o \u017ce w\u0142a\u015bnie i mnie dopad\u0142a. Zamiast trzech dyscyplin przez tydzie\u0144 uprawia\u0142em chorob\u0119. Ka\u017cdy nawet niewielki wysi\u0142ek wzmaga\u0142 objawy. Zacz\u0119\u0142o odpuszcza\u0107 dopiero w niedziel\u0119 na tydzie\u0144 przed zawodami. Nie by\u0142o ju\u017c mowy \u017cebym cokolwiek \u201edotrenowa\u0142\u201d. Kilka przebie\u017cek pod koniec tygodnia, jeden raz basen i troch\u0119 kr\u0119cenia na trena\u017cerze musia\u0142o zast\u0105pi\u0107 zaplanowane  i tak ju\u017c przecie\u017c mizerne przygotowania.  Wydawa\u0142oby si\u0119 \u017ce do tak kr\u00f3tkiego dystansu nie ma co panikowa\u0107 i przesadza\u0107 z niedotrenowaniem. Mo\u017ce to cz\u0119\u015bciowo prawda ale organizm z\u0142omotany  chorob\u0105  to troch\u0119 inna kategoria. W\u0142a\u015bciwie bardziej ju\u017c my\u015bla\u0142em \u017ceby znowu si\u0119 nie rozchorowa\u0107 przez ten start, ni\u017c cokolwiek innego ale z drugiej strony nie chcia\u0142em sobie odebra\u0107 fanu z tego jedynego prawdziwego triathlonu w tym roku.  Dlatego nie bardzo wiedzia\u0142em jak to si\u0119 potoczy i czy nie przesadz\u0119 na pocz\u0105tku \u017ceby zdycha\u0107 pod koniec. Po noclegu sp\u0119dzonym niedaleko u rodziny, wybra\u0142em si\u0119 rowerem na miejsce startu. Mia\u0142em do pokonania 10 km, akurat na niewielk\u0105 rozgrzewk\u0119. Pogoda bardzo dobra, letnia ale nie upalna. Doje\u017cd\u017ca\u0142em na miejsce po trasie kolarskiej i zauwa\u017cy\u0142em \u017ce czeka mnie na koniec etapu rowerowego podjazd o niewielkim nachyleniu ale wystarczaj\u0105co d\u0142ugi \u017ceby da\u0107 si\u0119 we znaki. Po dojechaniu na miejsce zainstalowa\u0142em si\u0119 w strefie zmian i ju\u017c niedu\u017co czasu pozosta\u0142o do startu. Zalet\u0105 tego dystansu jest \u017ce nie trzeba czeka\u0107 paru godzin tak jak w przypadku 1\/4. Rekonesans wykaza\u0142 jeden killer a mianowicie 100- 150 metrowy bardzo stromy podbieg, kt\u00f3ry najpierw trzeba pokona\u0107 po wyj\u015bciu z wody a drugi raz przed met\u0105 na biegu. Chcia\u0142em troch\u0119 rozgrza\u0107 si\u0119 p\u0142ywacko ale za bardzo warunk\u00f3w nie by\u0142o ze wzgl\u0119du na blisko\u015b\u0107 p\u0142yn\u0105cych ju\u017c zawodnik\u00f3w z 1\/2. Tyle si\u0119 rozgrza\u0142em \u017ce stwierdzi\u0142em \u017ce woda jest zimniejsza ni\u017c my\u015bla\u0142em \u017ce b\u0119dzie.  Plywanie swoim zwyczajem prowadzi\u0142em po \u0142uku tak \u017ceby jak najbardziej zminimalizowa\u0107 ryzyko kopni\u0119cia przez kogo\u015b i tak jak zwykle trafi\u0142 mi si\u0119 w pobli\u017cu \u017cabkarz na kt\u00f3rego ca\u0142y czas musia\u0142em uwa\u017ca\u0107 \u017ceby mnie nie znokautowa\u0142. Uda\u0142o si\u0119 i po pokonaniu owego podbiegu dotar\u0142em do strefy zmian gdzie czeka\u0142o ca\u0142kiem sporo rower\u00f3w co oznacza\u0142o \u017ce p\u0142ywanie posz\u0142o nie\u017ale. Po wyjechaniu z miasta i ustabilizowaniu  tempa jazdy, w\u015br\u00f3d jad\u0105cych upatrzy\u0142em sobie \u201eofiar\u0119\u201d kt\u00f3ra jak mi si\u0119 wydawa\u0142o by\u0142a w moim zasi\u0119gu i postanowi\u0142em si\u0119 jej trzyma\u0107, oczywi\u015bcie w przepisowej odleg\u0142o\u015bci. To u\u0142atwi\u0142o mi wytrwanie w powzi\u0119tej decyzji \u017ceby nie patrze\u0107 na pr\u0119dko\u015b\u0107 i jecha\u0107 na wyczucie. Praktycznie nie spojrza\u0142em na zegarek przez ca\u0142y etap, kt\u00f3ry przebieg\u0142 bardzo spokojnie z wyj\u0105tkiem jakiego\u015b nawiedzonego go\u015bcia, kt\u00f3ry jecha\u0142 na tyle wolno \u017ce go wyprzedza\u0142em jad\u0105c r\u00f3wnym tempem, ale jak tylko to si\u0119 sta\u0142o to przyspiesza\u0142 i wyprzedza\u0142 mnie po czym zwalnia\u0142 i tak par\u0119 razy. Kto\u015b inny go za to opieprzy\u0142 bo wje\u017cd\u017ca\u0142 niebezpiecznie pod ko\u0142a wyprzedzaj\u0105cych. Na kilka kilometr\u00f3w przed ko\u0144cem zagapi\u0142em si\u0119 troch\u0119 i \u201eofiara\u201d odjecha\u0142a a poniewa\u017c zacz\u0105\u0142 si\u0119 ju\u017c ten podjazd kt\u00f3ry rano pokona\u0142em nie chcia\u0142em si\u0119 za bardzo napina\u0107 \u017ceby j\u0105 dogoni\u0107. Mimo to szybciej ogarn\u0105\u0142em si\u0119 w strefie zmian i na bieg wystartowali\u015bmy praktycznie razem. Ale to tyle bo bieg\u0142a jednak zdecydowanie poza moim wybranym tempem. Jak si\u0119 okaza\u0142o by\u0142a to kobieta z podium w kategorii wiekowej 25 lat m\u0142odszej, wi\u0119c i tak by\u0142em zadowolony \u017ce na rowerze tak nie\u017ale mi posz\u0142o co zreszt\u0105 potwierdzi\u0142a niez\u0142a \u015brednia pr\u0119dko\u015b\u0107.  Bieg\u0142o mi si\u0119 dobrze, tak samo jak p\u0142ywa\u0142o i jecha\u0142o. Oczywi\u015bcie tempo nie by\u0142o osza\u0142amiaj\u0105ce ale prawie nikt mnie nie wyprzedzi\u0142 a mnie si\u0119 uda\u0142o kilka os\u00f3b. Szykowa\u0142em si\u0119 powoli na ten  podbieg przed sam\u0105 met\u0105 ale wed\u0142ug moich wylicze\u0144 musia\u0142em jeszcze troch\u0119 wytrzyma\u0107. Ku mojemu zdziwieniu nagle pojawi\u0142 si\u0119 nawr\u00f3t i wszystko wskazywa\u0142o na to \u017ce moje wyliczenia by\u0142y o kilkaset metr\u00f3w za d\u0142ugie. Wskazanie zegarka skr\u00f3ci\u0142o przepisowy dystans o nieca\u0142e 150 m i by\u0107 mo\u017ce by\u0142o to na poczet d\u0142ugiego dobiegu pod t\u0119 sam\u0105 g\u00f3r\u0119 po p\u0142ywaniu. W ka\u017cdym razie kiedy okaza\u0142o si\u0119 \u017ce meta jest bli\u017cej ni\u017c zak\u0142ada\u0142em, postanowi\u0142em pokona\u0107 ca\u0142y podbieg nie du\u017co wolniej ni\u017c po p\u0142askim. Pod koniec czu\u0142em jednak \u017ce organizm ju\u017c nie daje rady ale uda\u0142o si\u0119 dobiec do mety.  Rezultat pierwszy w swojej kategorii ale nie to by\u0142o dla mnie najbardziej istotne je\u015bli chodzi o wynik. Nie zar\u017cn\u0105\u0142em si\u0119 po chorobie i cho\u0107 pilnowa\u0142em \u017ceby nie przesadzi\u0107 m\u00f3j czas by\u0142 tylko   o oko\u0142o 7 minut gorszy ni\u017c 5 lat temu kiedy ca\u0142y sezon starowa\u0142em na tym dystansie i w kt\u00f3rym to roku by\u0142em blisko szczytu formy. Wynik w Serocku wystarczy\u0142 te\u017c na to aby wyprzedzi\u0107  dw\u00f3ch konkurent\u00f3w z pud\u0142a o 14 minut i by\u0107 szybszym ni\u017c ponad po\u0142owa ( ok 150 os\u00f3b )wszystkich startuj\u0105cych w tym sto czterdzie\u015bci par\u0119 os\u00f3b m\u0142odszych lub zdecydowanie m\u0142odszych. Nie do ko\u0144ca mog\u0142em uzasadni\u0107 ten wynik i jedyne co przysz\u0142o mi do  g\u0142owy to \u015bwie\u017co\u015b\u0107 wynikaj\u0105ca z braku przeci\u0105\u017cenia treningami  kt\u00f3rej nawet choroba nie pokona\u0142a. Oczywi\u015bcie zacz\u0105\u0142em robi\u0107 r\u00f3\u017cne plany na kolejny sezon w tym regularne starty oraz natychmiastowy powr\u00f3t do regularnego biegania. Wytrzyma\u0142em 5 tygodni. Moje rozci\u0119gno po ka\u017cdym biegu mocno dawa\u0142o si\u0119 we znaki i o \u017cadnej poprawie nie by\u0142o mowy. Kiedy sobie u\u015bwiadomi\u0142em \u017ae trwa ju\u017c tak prawie 14 miesi\u0119cy musia\u0142em skapitulowa\u0107. Albo zrobi\u0119 tak d\u0142ug\u0105 przerw\u0119 \u017ce si\u0119 naprawi- poprzedni raz trwa\u0142o to ok. p\u00f3\u0142 roku, albo b\u0119d\u0119 ca\u0142y czas \u017cy\u0142 w b\u00f3lu i pow\u0142\u00f3czy\u0142 nogami biegaj\u0105c raptem po kilkana\u015bcie km. tygodniowo. Pozosta\u0142e mie\u0107 nadziej\u0119 \u017ce kolejny sezon nie b\u0119dzie znowu stracony. <\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"880\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/img_0027-1.jpg?resize=660%2C880\" alt=\"\" class=\"wp-image-305\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/img_0027-1-scaled.jpg?resize=768%2C1024 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/img_0027-1-scaled.jpg?resize=225%2C300 225w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/img_0027-1-scaled.jpg?resize=1152%2C1536 1152w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/img_0027-1-scaled.jpg?resize=1536%2C2048 1536w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/img_0027-1-scaled.jpg?w=1920 1920w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/img_0027-1-scaled.jpg?w=1320 1320w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak zwykle start w triathlonie nawet \u201e niepe\u0142ny\u201d bo w sztafecie, stymuluje do kolejnego. I prawie dok\u0142adnie tak jak w ubieg\u0142ym roku po sztafecie w Go\u0142dapi, postanowi\u0142em wystartowa\u0107 ju\u017c solo w ostatnich zawodach z cyklu Garmin organizowanych przez Labosport. Jako\u015b najbardziej mi ten organizator przypad\u0142 do gustu i ju\u017c kilkadziesi\u0105t razy u nich startowa\u0142em. R\u00f3\u017cnica &hellip; <a href=\"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=296\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Garmin Iron Triathlon Serock<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"jetpack_post_was_ever_published":false,"_jetpack_newsletter_access":"","_jetpack_dont_email_post_to_subs":false,"_jetpack_newsletter_tier_id":0,"_jetpack_memberships_contains_paywalled_content":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":"","jetpack_publicize_message":"","jetpack_publicize_feature_enabled":true,"jetpack_social_post_already_shared":true,"jetpack_social_options":{"image_generator_settings":{"template":"highway","default_image_id":0,"font":"","enabled":false},"version":2}},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-296","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"jetpack_publicize_connections":[],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"jetpack_shortlink":"https:\/\/wp.me\/paNCvW-4M","jetpack_likes_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/296","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=296"}],"version-history":[{"count":10,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/296\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":307,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/296\/revisions\/307"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=296"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=296"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=296"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}