{"id":78,"date":"2019-02-08T15:51:15","date_gmt":"2019-02-08T15:51:15","guid":{"rendered":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=78"},"modified":"2019-02-08T15:51:15","modified_gmt":"2019-02-08T15:51:15","slug":"malbork-im-napisane-wrzesien-2017","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=78","title":{"rendered":"Malbork IM &#8211; napisane wrzesie\u0144 2017"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"495\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1325.jpg?resize=660%2C495\" alt=\"\" class=\"wp-image-76\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1325.jpg?resize=1024%2C768 1024w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1325.jpg?resize=300%2C225 300w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1325.jpg?resize=768%2C576 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1325.jpg?w=1320 1320w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1325.jpg?w=1980 1980w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"880\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1353-e1549640983369-768x1024.jpg?resize=660%2C880\" alt=\"\" class=\"wp-image-79\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1353-e1549640983369.jpg?resize=768%2C1024 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1353-e1549640983369.jpg?resize=225%2C300 225w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1353-e1549640983369.jpg?w=1320 1320w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1353-e1549640983369.jpg?w=1980 1980w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Ostatni zaplanowany start w\ntym roku przypad\u0142 na pocz\u0105tku wrze\u015bnia w Malborku. Pe\u0142en dystans Ironmana- ukoronowanie\nkilku lat przygotowa\u0144. Cho\u0107 to poniek\u0105d ukoronowanie bis. Ironman zaplanowany\nzosta\u0142 na termin rok wcze\u015bniejszy w Poznaniu. I nawet si\u0119 odby\u0142, tyle tylko \u017ce\norganizatorzy skr\u00f3cili p\u0142ywanie o kilkaset metr\u00f3w, pozostawiaj\u0105c mnie z tym niepe\u0142nym\ndystansem. W ubieg\u0142ym roku kiedy zapisywa\u0142em si\u0119 na start do Malborka, moja\nmotywacja by\u0142a zwi\u0105zana z pozna\u0144sk\u0105 niedor\u00f3bk\u0105 ale w takim sensie \u017ce\ntraktowa\u0142em ponowny start na dystansie Ironman jako excuse dla kontynuacji\nzabawy w triathlon i ewentualne odpychanie zaczepek typu \u2013 no przecie\u017c ju\u017c\nosi\u0105gn\u0105\u0142e\u015b to co chcia\u0142e\u015b, mo\u017ce ju\u017c by\u015b da\u0142 spok\u00f3j. Przez rok zmieni\u0142o si\u0119 to\njednak diametralnie. Start w Malborku sta\u0142 si\u0119 ci\u0119\u017ckim dla psychiki\n\u201eobowi\u0105zkiem\u201d. Brak motywacji jaki mnie dopad\u0142 prawie na pocz\u0105tku sezonu, zdecydowanie\nmniejsze przygotowania, zbyt du\u017co wcze\u015bniejszych start\u00f3w w poprzedzaj\u0105cych\nmiesi\u0105cach, nie wr\u00f3\u017cy\u0142y nic dobrego. Z drugiej strony chyba pozbawi\u0142y mnie\nprzedstartowego stresu. Nie uda si\u0119 to si\u0119 nie uda. Z trzeciej strony, gdzie\u015b\ntam po cichu chcia\u0142em aby ten Malbork by\u0142 \u201etak dobry\u201d albo lepszy ni\u017c Pozna\u0144.\nPodstawy do tego by\u0142y. Dwa poprzedzaj\u0105ce starty na po\u0142owie dystansu IM by\u0142y\nczasowo zdecydowanie lepsze od wcze\u015bniejszych i wskazywa\u0142y na mo\u017cliwo\u015b\u0107\nuko\u0144czenia zawod\u00f3w w Malborku z czasem por\u00f3wnywalnym do Poznania pomimo\nd\u0142u\u017cszego p\u0142ywania. Osi\u0105gni\u0119cie takiego rezultatu \u201epasowa\u0142oby\u201d do ca\u0142ego\nsezonu- rekord \u017cyciowy na 10 km biegu i w p\u00f3\u0142maratonie i rekord na dystansie\n1\/2 IM. Powzi\u0119te ju\u017c jak mi si\u0119 wydawa\u0142o pewne postanowienie o odpuszczeniu start\u00f3w\nw 2018 roku ( no mo\u017ce poza okazjonalnym) lepiej dawa\u0142o si\u0119 osadzi\u0107 w\nskwitowaniu roku 2017 jako kolejnego roku \u201esukces\u00f3w\u201d startowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Z tym ca\u0142ym \u201ebaga\u017cem\u2019\nwyruszy\u0142em w sobot\u0119 2 wrze\u015bnia do Malborka. Pogoda by\u0142a paskudna. Deszcz wiatr\ni temperatura w okolicach 15 stopni. Poprzednie dwa tygodnie sp\u0119dzi\u0142em w\nChorwacji z dwa razy wy\u017csz\u0105. Ale taka temperatura nie jest co do zasady moim\nwrogiem na zawodach. Wol\u0119 j\u0105 zdecydowanie bardziej ni\u017c upa\u0142. Troch\u0119 si\u0119 tylko\nobawia\u0142em czy obiektywnie si\u0119 nie wyzi\u0119bi\u0119 i nie do ko\u0144ca by\u0142em pewien jak si\u0119\nubra\u0107. Chyba pierwszym elementem ca\u0142ego pakietu dobrych wspomnie\u0144 ze startu w\nMalborku, by\u0142a zapowied\u017a \u017ce w hotelu w kt\u00f3rym mieli\u015bmy sp\u0119dzi\u0107 noc\npoprzedzaj\u0105c\u0105 zawody w spos\u00f3b specjalny traktuje si\u0119 przebywaj\u0105cych tam triathlonist\u00f3w.\nZaoferowano mo\u017cliwo\u015b\u0107 zjedzenia \u015bniadania ju\u017c o 4.30 rano. Nie mog\u0142em w to\nuwierzy\u0107. Na\u0142adowany energi\u0105 wynikaj\u0105c\u0105 z tej wiadomo\u015bci, poszed\u0142em odebra\u0107\npakiet startowy i wstawi\u0107 rower do strefy zmian. Popatrzy\u0142em sobie te\u017c na rzek\u0119\nw kt\u00f3rej nast\u0119pnego ranka mia\u0142em p\u0142yn\u0105\u0107 3,8 kilometra. Leniwie p\u0142yn\u0105ca u\npodn\u00f3\u017ca zamku, by\u0142a troch\u0119 ponura ale jednocze\u015bnie sp\u0142ywa\u0142 na ni\u0105 majestat\npot\u0119\u017cnych mur\u00f3w zamkowych. Jako \u017ce w dalszym ci\u0105gu nie by\u0142em tripozytywnie\nnastawiony, postanowi\u0142em nie i\u015b\u0107 na odpraw\u0119 techniczn\u0105 przed startem ani na\npasta party. Po rozczarowaniach na zawodach w Suszu gdzie spodziewa\u0142em si\u0119\nsp\u0119dzi\u0107 wiecz\u00f3r przedstartowy socjalizuj\u0105c si\u0119 ze znajomymi, z czego nic nie\nwysz\u0142o, nie nastawia\u0142em si\u0119 na nic w Malborku. Reszt\u0119 wieczoru sp\u0119dzi\u0142em z\nrodzin\u0105 najpierw w rekomendowanej knajpie a p\u00f3\u017aniej na spacerze z powrotem do\nhotelu.<\/p>\n\n\n\n<p>Spa\u0142em nie\u017ale i obudzi\u0142em si\u0119\njak zwykle przed nastawionym w budziku alarmem. Poniewa\u017c tym razem wraz z\nrowerem zostawi\u0142em ju\u017c w strefie zmian ca\u0142y prowiant ( nie by\u0142o obawy \u017ce picie\nsi\u0119 zagrzeje), upewni\u0142em si\u0119 tylko czy zabieram podstawowy ( poza rowerem)\nrynsztunek startowy. Do\u0142o\u017cy\u0142em do worka jak\u0105\u015b uzupe\u0142niaj\u0105c\u0105 garderob\u0119 i po\n\u015bniadaniu kt\u00f3re zaserwowano zgodnie z obietnic\u0105 o 4.30 oraz kilometrowym\nspacerze, znalaz\u0142em si\u0119 w centrum wydarze\u0144. By\u0142em na tyle wcze\u015bnie \u017ce spokojnie\nm\u00f3g\u0142bym zrobi\u0107 p\u0142ywack\u0105 rozgrzewk\u0119 ale wchodzenie po pi\u0105tej rano do burej wody\nrzeki Nogat, nie stanowi\u0142o atrakcji. Je\u015bli b\u0119dzie zimno w wodzie ( temperatura\n17 stopni) to nie zamierza\u0142em rozpoczyna\u0107 cierpienia wcze\u015bniej ni\u017c to\nkonieczne. Tak wi\u0119c w wodzie znalaz\u0142em si\u0119 dopiero po sygnale wej\u015bcia. O dziwo\nnie by\u0142o tak \u017ale pomimo \u017ce przez ostatnie kilkana\u015bcie dni pluska\u0142em si\u0119 w\nciep\u0142ym Adriatyku. Skupi\u0142em si\u0119 na wyborze miejsca startowego kt\u00f3re dawa\u0142o\njak\u0105\u015b nadziej\u0119 \u017ce tu\u017c po starcie nie nadziej\u0119 si\u0119 na czyj\u0105\u015b miotaj\u0105c\u0105 si\u0119 nog\u0119\nczy r\u0119k\u0119. Prawie si\u0119 uda\u0142o nie licz\u0105c drobnych obcierek i uderze\u0144 kt\u00f3re s\u0105\nnieuniknione. Niestety moje \u201eszcz\u0119\u015bcie\u201d do \u017cabkarzy i tym razem da\u0142o o sobie\nzna\u0107. W pobli\u017cu mnie p\u0142yn\u0105\u0142 najgorszy typ p\u0142ywaka \u201ekraulo-\u017cabkarz\u201d. Z takim\nnigdy nie wiadomo kiedy zmieni styl i p\u0142yniecie w jego pobli\u017cu zwi\u0119ksza\nistotnie ryzyko \u017ce zostanie si\u0119 skopanym. Jego mieszany styl by\u0142 na tyle szybki\n\u017ce przez trzy p\u0119tle ca\u0142y czas musia\u0142em uwa\u017ca\u0107. Dopiero na ostatniej uda\u0142o mi\nsi\u0119 go na tyle zostawi\u0107 w tyle, \u017ce opanowa\u0142 mnie psychiczny luz i mog\u0142em\nskoncentrowa\u0107 si\u0119 na technice. Ta p\u0119tla by\u0142a wi\u0119c moj\u0105 najszybsz\u0105 a\nprzynajmniej relatywnie najszybsz\u0105 poniewa\u017c dogoni\u0142em spor\u0105 grup\u0119. Czas\nuko\u0144czenia by\u0142 dla mnie bardzo satysfakcjonuj\u0105cy. Utrzyma\u0142em tempo z po\u0142owy\ndystansu na wcze\u015bniejszych zawodach. Zacz\u0119\u0142o to budzi\u0107 we mnie skryte\noczekiwania na zamkni\u0119cie ca\u0142o\u015bci w 12 godzinach. Szbko si\u0119 jednak przekona\u0142em\n\u017ce b\u0119dzie to niemo\u017cliwe.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c pierwsze kilkaset metr\u00f3w\nna rowerze pokaza\u0142o \u017ce przyjdzie si\u0119 zmierzy\u0107 z najgorszym z mojego punktu\nwidzenie wrogiem jakim jest wiatr. Za ka\u017cdym razem kiedy do\u015bwiadczy\u0142em jazdy\npod wiatr nie by\u0142em w stanie si\u0119 przez niego przebi\u0107. Pr\u00f3bowanie tego teraz na\npocz\u0105tku 180 kilometr\u00f3w jazdy by\u0142aby fatalnym pomys\u0142em. Postanowi\u0142em jecha\u0107\ntyle ile si\u0119 uda. Problem by\u0142 jednak taki \u017ce udawa\u0142o si\u0119 niewiele, maksymalnie\n26 km na godzin\u0119. Po nawrocie na 23 kilometrze, by\u0142a nadzieja na odrobienie i\nrzeczywi\u015bci pr\u0119dko\u015b\u0107 wzros\u0142a. Po p\u0119tli mia\u0142em troch\u0119 powy\u017cej 29 km na godzin\u0119\nco nie by\u0142oby jeszcze bardzo \u017ale z punktu widzenia moich rozbudzonych\noczekiwa\u0144. Poza tym na pierwszej p\u0119tli wyprzedzi\u0142em sporo os\u00f3b wi\u0119c wydawa\u0142o mi\nsi\u0119 \u017ce jestem do\u015b\u0107 mocny. Niestety z ka\u017cd\u0105 nast\u0119pn\u0105 p\u0119tl\u0105 moja pr\u0119dko\u015b\u0107 spada\u0142a\ni na przedostatniej zacz\u0105\u0142em by\u0107 ju\u017c wyprzedzany przez tych kt\u00f3rych ja\nwcze\u015bniej wyprzedzi\u0142em. Przysz\u0142o zw\u0105tpienie. Czu\u0142em si\u0119 zm\u0119czony ale w\nodr\u00f3\u017cnieniu od wcze\u015bniejszych start\u00f3w temu zm\u0119czeniu towarzyszy\u0142a bardzo mocna\nsenno\u015b\u0107. Tak jakbym by\u0142 niewyspany do by\u0142o nie prawd\u0105, chyba \u017ce w jaki\u015b spos\u00f3b\nm\u00f3j organizm odreagowywa\u0142 fakt \u017ce w zwi\u0105zku z podr\u00f3\u017c\u0105 z Chorwacji, dwie noce\nwcze\u015bniej po\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 o 2 w nocy zamiast standardowej 22-23. Odp\u0119dza\u0142em od\nsiebie my\u015bli o tym \u017ceby przerwa\u0107 to co zaczyna\u0142o by\u0107 ju\u017c niez\u0142\u0105 m\u0119k\u0105. Pr\u0119dko\u015b\u0107\nna odcinku pod wiatr spada\u0142a nawet poni\u017cej 20 km na godzin\u0119 i przed oczami\nstan\u0119\u0142o mi ca\u0142e nieprzygotowanie. Nie ma si\u0142y \u017ceby przejecha\u0107 dobrze 180 km\nprzygotowuj\u0105c si\u0119 tak jak to zrobi\u0142em. W ubieg\u0142ym sezonie nie przejecha\u0142em zbyt\ndu\u017co \u2013 razem z zawodami ok. 2000 km. W tym o 1\/3 mniej. W ubieg\u0142ym sezonie\nkilka razy pojecha\u0142em powy\u017cej 100 km. W tym zero. Tylko trzy razy na zawodach\npo 90 km i raz ze 60. Poza tym je\u017adzi\u0142em g\u0142ownie do pracy 25 km w jedn\u0105 stron\u0119.\nNie ma co p\u0142aka\u0107 nad wylanym mlekiem. Byleby jednak nie stan\u0105\u0107 zupe\u0142nie.\nOstatnie 23 km pod wiatr to ju\u017c by\u0142a katorga. Ale dobrn\u0105\u0142em i po nawrocie nawet\nuda\u0142o mi si\u0119 przejecha\u0107 przyzwoicie z powrotem i do mety. \u015arednia z ca\u0142o\u015bci 28\nkilometr\u00f3w na godzin\u0119 zostawi\u0142a mi na maraton nieca\u0142e 4 godziny gdybym wci\u0105\u017c\nmy\u015bla\u0142 o zamkni\u0119ciu ca\u0142o\u015bci w 12 godzinach. Nie my\u015bla\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Opr\u00f3cz\nwcze\u015bniejszych dobrych do\u015bwiadcze\u0144 z marszobiegiem w Suszu i w Go\u0142dapi nie\nmia\u0142em \u017cadnego pomys\u0142u na bieg w Malborku. W poprzednich startach przyj\u0105\u0142em zasad\u0119\nmarszu w okolicach strefy \u017cywieniowej i \u201esch\u0142adzania\u201d pulsu do rozs\u0105dnych\nwarto\u015bci przed przej\u015bciem do biegu. W Malborku drugi element ju\u017c po pierwszych\nkilku kilometrach si\u0119 rozsypa\u0142. Nagle puls skoczy\u0142 mi do 220 i to mnie\nwystraszy\u0142o. Potem poszybowa\u0142 jeszcze bardziej Przez dobre par\u0119na\u015bcie minut\nobserwowa\u0142em co si\u0119 dzieje \u2013 spada\u0142 kiedy zwalnia\u0142em ale wci\u0105\u017c odczyt by\u0142\nniebotyczny. Na odcinku rowerowym mia\u0142em opask\u0119 na klatk\u0119 piersiow\u0105 kt\u00f3r\u0105\nmia\u0142em zast\u0105pi\u0107 opask\u0105 na r\u0119ku ( t\u0119 ostatni\u0105 oszcz\u0119dza\u0142em na maraton ze wzgl\u0119du\nna bateri\u0119) ale stwierdzi\u0142em \u017ce w niej pobiegn\u0119. Poniewa\u017c mia\u0142a now\u0105 bateri\u0119\nnie zak\u0142ada\u0142em \u017ce si\u0119 popsu\u0142a kiedy odczyty zacz\u0119\u0142y by\u0107 kosmiczne, tym bardziej\n\u017ce dopiero co uko\u0144czony rower wskazywa\u0142a sensownie. Po jakim\u015b czasie uruchomi\u0142em\nopask\u0119 r\u0119czn\u0105 i ewidentnie okaza\u0142o si\u0119 \u017ce si\u0119 rozje\u017cd\u017caj\u0105. Pozby\u0142em si\u0119 wi\u0119c\npierwszej z nich ale nie czu\u0142em si\u0119 komfortowo. Trzyma\u0142em si\u0119 wskaza\u0144\npulsometru z uwagi na do\u015bwiadczenia z wielu poprzednich bieg\u00f3w. Nie chcia\u0142em\ndopu\u015bci\u0107 aby m\u00f3j puls w pierwszych fazach biegu by\u0142 zbyt wysoki. Po perypetiach\nz pulsometrem kt\u00f3re zaj\u0119\u0142y mi prawie 1\/4 dystansu, zacz\u0105\u0142em wdra\u017ca\u0107\nustrukturyzowanego Gallowey\u2019a czyli marszobieg. Zm\u0119czenie ju\u017c jednak tak dawa\u0142o\no sobie zna\u0107 \u017ce jako\u015b tam wyznaczone tempo pomi\u0119dzy maratonem z IM w Poznaniu\nkt\u00f3ry przebieg\u0142em w czasie 4.25 i maratonem warszawskim 3.59, przechyla\u0142o si\u0119\nzdecydowanie w kierunku tego wolniejszego. Z ka\u017cdym odcinkiem kolejnych 5\nkilometr\u00f3w spada\u0142o jeszcze bardziej. Znowu z do\u015bwiadczenia wiedzia\u0142em \u017ce\nnajbardziej krytyczna b\u0119dzie przedostatnia 3 p\u0119tla. By\u0142a zdecydowanie\nwolniejsza ni\u017c druga ale mam wra\u017cenie \u017ce sobie ten bieg troch\u0119 odpu\u015bci\u0142em. Po\nraz drugi pojawi\u0142 si\u0119 problem z pulsometrem. Kolejny zacz\u0105\u0142 pokazywa\u0107 \u017ce\nwchodz\u0119 w okolice maksymalnego a poniewa\u017c by\u0142o to ju\u017c po 25 kilometrze i czu\u0142em\nsi\u0119 zm\u0119czony znowu by\u0142em sk\u0142onny mu uwierzy\u0107. O zmieszczeniu si\u0119 w 12 godzinach\nzapomnia\u0142em ju\u017c na starcie do biegu ale przez jaki\u015b czas jeszcze my\u015bla\u0142em o\n12.30. Kiedy ju\u017c to przesta\u0142o wchodzi\u0107 w gr\u0119, chyba odpu\u015bci\u0142em zupe\u0142nie. Przez\npewien czas mia\u0142em nawet my\u015bli \u017ce mog\u0119 si\u0119 nie zmie\u015bci\u0107 w 13 godzinach, kt\u00f3re\nzazwyczaj przychodzi\u0142y kiedy maszerowa\u0142em i walczy\u0142em z niech\u0119ci\u0105 do dalszego\nbiegu, spekuluj\u0105c kiedy bym uko\u0144czy\u0142 id\u0105c ca\u0142y pozosta\u0142y odcinek. Na pocz\u0105tku\nostatniej p\u0119tli dogoni\u0142em znajomego i ochoczo przy\u0142\u0105czy\u0142em si\u0119 do jego tempa\npolegaj\u0105cego na 200 m biegu i 50 m marszu. Gadali\u015bmy sobie o tym i o tamtym. Po\nkilku takich sekwencjach, znajomy stwierdzi\u0142 \u017ce musi wyd\u0142u\u017cy\u0107 odcinki marszowe.\nZacz\u0105\u0142em si\u0119 m\u0119czy\u0107 z tym tempem. Jednak moje tempo biegu by\u0142o szybsze a\nodcinki kt\u00f3re bieg\u0142em by\u0142y zdecydowanie d\u0142u\u017csze cho\u0107 d\u0142u\u017csze by\u0142y te\u017c te kiedy\nmaszerowa\u0142em. Od\u0142\u0105czy\u0142em si\u0119 wi\u0119c od niego i dalej przemieszcza\u0142em si\u0119 po\nswojemu. Na ko\u0144cu trzeciej i na ostatniej p\u0119tli b\u00f3l w nogach nie by\u0142 ju\u017c tylko\nwym\u00f3wk\u0105. Bola\u0142o ewidentnie jak bieg\u0142em. Czu\u0142em si\u0119 wyczerpany. Wiedzia\u0142em ju\u017c\n\u017ce sko\u0144cz\u0119 ale czu\u0142em \u017ce to b\u0119dzie koniec jakiego nie odczuwa\u0142em od pierwszych\nstart\u00f3w. W ramach \u201ezabawy\u201d na ostatnich kilometrach wymy\u015bli\u0142em \u017ce przybiegn\u0119\ntak \u017ceby na zegarze by\u0142o dok\u0142adnie 13 godzin i tak sobie tego Ironmana zapisz\u0119\nwe wspomnieniach. Jednak w pewnym momencie okaza\u0142o si\u0119 \u017ce musia\u0142bym po prostu\nna jaki\u015b czas zatrzyma\u0107, co nie mia\u0142o sensu. Na kilkaset metr\u00f3w przed met\u0105\njaka\u015b mi\u0142a tri- \u017cona, eskortuj\u0105ca swojego kontuzjowanego m\u0119\u017ca zaproponowa\u0142a mi\nred bulla i \u015bciganie si\u0119 z ni\u0105. Red bulla wypi\u0142em, za wy\u015bcig podzi\u0119kowa\u0142em i po\nwymianie kilku zda\u0144 pobieg\u0142em do mety. Wbieg\u0142em na met\u0119 po 12 godzinach 54\nminutach i siedmiu sekundach i poczu\u0142em \u017ce to by\u0142 Ironman.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"660\" height=\"880\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1333-e1549640721506-768x1024.jpg?resize=660%2C880\" alt=\"\" class=\"wp-image-77\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1333-e1549640721506.jpg?resize=768%2C1024 768w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1333-e1549640721506.jpg?resize=225%2C300 225w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1333-e1549640721506.jpg?w=1320 1320w, https:\/\/i0.wp.com\/www.triafterfifty.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/IMG-1333-e1549640721506.jpg?w=1980 1980w\" sizes=\"auto, (max-width: 660px) 100vw, 660px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>W Poznaniu rok wcze\u015bniej\ndystans Ironman by\u0142 o kilkaset metr\u00f3w kr\u00f3tszy na etapie p\u0142ywackim. Pokonanie\nca\u0142o\u015bci zabra\u0142o mi prawie r\u00f3wno godzin\u0119 mniej ni\u017c w tym roku w Mlborku.. Ani\nwtedy ani teraz po p\u0142ywaniu nie czu\u0142em si\u0119 zm\u0119czony. Wydaje mi si\u0119 \u017ce w\nMalborku p\u0142ywanie posz\u0142o mi wr\u0119cz lepiej. Por\u00f3wnuj\u0105c czasy wszystkich segment\u00f3w\nwysz\u0142o mi \u017ce w Malborku ka\u017cdy podstawowy zabra\u0142 mi oko\u0142o 19 minut d\u0142u\u017cej ni\u017c w\nPoznaniu plus 3 minuty d\u0142u\u017cej sp\u0119dzi\u0142em w strefach zmian. Tak wi\u0119c pomijaj\u0105c\netap p\u0142ywacki, tegoroczny start zabra\u0142 mi oko\u0142o 40 minut d\u0142u\u017cej. Zawa\u017cy\u0142 o tym,\njestem przekonany, g\u0142ownie etap rowerowy. Z powodu wiatru oraz oczywi\u015bcie\nmojego nieprzygotowania na takie warunki, pojecha\u0142em nie tylko wolniej ni\u017c w\nPoznaniu ale te\u017c zm\u0119czy\u0142em si\u0119 du\u017co bardziej ni\u017c w zesz\u0142ym roku jad\u0105c kilka\nkilometr\u00f3w na godzin\u0119 szybciej. To odbi\u0142o si\u0119 na biegu. Zm\u0119czenie jakie czu\u0142em\nna mecie i b\u00f3l n\u00f3g, by\u0142y takie jak w pocz\u0105tkowych startach mojej przygody z\ntriathlonem. Czy to oznacza \u017ce w p\u00f3\u017aniejszych startach by\u0142em lepiej\nprzygotowany czy \u017ce mniej si\u0142y w nie w wk\u0142ada\u0142em. Pewnie jedno i drugie.\nNastawienie mentalne te\u017c mia\u0142o sw\u00f3j udzia\u0142, zapewne nie mniejszy. My\u015bl\u0119 \u017ce bieg\nw Malborku jednak mog\u0142em zrobi\u0107 szybciej, nie zarzynaj\u0105c si\u0119 du\u017co bardziej. W\nPoznaniu te\u017c w sumie troch\u0119 odpu\u015bci\u0142em bieg kiedy dowiedzia\u0142em si\u0119 w\u0142a\u015bnie na\nbiegu \u017ce dystans p\u0142ywacki zosta\u0142 skr\u00f3cony. To dzia\u0142a na psychik\u0119, kiedy wiesz\n\u017ce zak\u0142adany czas uko\u0144czenia Ironmana nie b\u0119dzie czasem uko\u0144czenia Ironmana.\nPatrz\u0105c wstecz na swoje starty triathlonowe, mam wra\u017cenie \u017ce \u201eodpuszczanie\u201d na\nbiegu sta\u0142o si\u0119 troch\u0119 moj\u0105 rutyn\u0105. Prawie zawsze kiedy z tej perspektywy\npatrz\u0105c \u201enie odpu\u015bci\u0142em\u201d, wynik by\u0142 lepszy. Tak by\u0142o dwa lata temu w Poznaniu\nna dystansie 1\/2 Ironmana. Tak by\u0142o w Krakowie na drugiej mojej edycji Iron\nDragon, tak by\u0142o w ubieg\u0142ym roku w Piasecznie. Na tych zawodach prawie ca\u0142y\nczas bieg\u0142em. W innych du\u017co maszerowa\u0142em. Kiedy w Suszu w tym roku wdro\u017cy\u0142em\nustrukturyzowany ( na bazie metody Gallowey\u2019a) marszobieg, wydawa\u0142o mi si\u0119 \u017ce\nto dobre rozwi\u0105zanie. Poprawi\u0142em wynik z Poznania o kilkana\u015bcie minut.\nPowt\u00f3rzy\u0142em ten scenariusz w Go\u0142dapi cho\u0107 ju\u017c \u201eustrukturyzowanie\u201d mocno mi si\u0119\nrozjecha\u0142o. Wynik biegu w por\u00f3wnaniu do Susza by\u0142 gorszy. Og\u00f3lny wynik zosta\u0142\npoprawiony dzi\u0119ki rowerowi. Obydwa ubieg\u0142oroczne maratony ko\u0144czy\u0142em z d\u0142ugimi\nelementami marszu. Postawi\u0142em sobie za cel aby przebiec maraton zar\u00f3wno solo\njak i w ramach Ironmana. W tym roku si\u0119 to nie uda\u0142o. Zbyt ma\u0142o biega\u0142em i zbyt\nkr\u00f3tkie dystanse. Na ten moment uznaj\u0119, \u017ce mog\u0119 dobrze pobiec p\u00f3\u0142maraton (\nsolo) i dobrze pobiec 10 kilometr\u00f3w w ramach zawod\u00f3w triathlonowych. Nie jestem\nw stanie jednak w satysfakcjonuj\u0105cy mnie spos\u00f3b wykona\u0107 biegu marato\u0144skiego czy\nzawod\u00f3w Ironman a nawet patrz\u0105c si\u0119 na tegoroczne starty &#8211; p\u00f3\u0142 Ironman. Ta\nkonstatacja jest niezale\u017cna od tego jakie miejsce zajm\u0119 na tle swojej grupy\nwiekowej oraz jaki b\u0119d\u0119 mie\u0107 czas. Wiem \u017ce sta\u0107 mnie na wielogodzinny wysi\u0142ek\nale warto\u015bci\u0105 by\u0142oby aby ten wysi\u0142ek definiowany by\u0142 charakterystyk\u0105 danej\ndyscypliny, w szczeg\u00f3lno\u015bci biegu. P\u0142ywanie to kwestia doskonalenia techniki.\nNie mam z nim innego problemu. Rower to oczywi\u015bcie poprawa si\u0142y. Musz\u0119 by\u0107 w\nstanie je\u017adzi\u0107 z lepsz\u0105 przeci\u0119tn\u0105 zbli\u017caj\u0105c si\u0119 do 35 km\\h. Taki zreszt\u0105\nmia\u0142em plan na ten rok ale nie wypali\u0142 on zupe\u0142nie. W Go\u0142dapi gdzie pojecha\u0142em\nnajszybciej, przeci\u0119tna by\u0142a 31. Bieg z kolei musi by\u0107 biegiem, nawet je\u017celi\nnie da\u0142by mi zdecydowania lepszego wyniku. W Malborku z szeregiem os\u00f3b kt\u00f3re\nca\u0142y lub prawie ca\u0142y czas bieg\u0142y, by\u0142em w stanie utrzyma\u0107 tempo moim\nmarszobiegiem ale patrzy\u0142em na nie z zazdro\u015bci\u0105. Musz\u0119 wi\u0119c popracowa\u0107 aby moje\nstarty by\u0142y lepsze jako\u015bciowo nawet gdyby nie mia\u0142y by\u0107 szybsze, cho\u0107 pewnie by\nby\u0142y. Jak ka\u017cdemu w trakcie d\u0142ugiego wysi\u0142ku wytrzyma\u0142o\u015bciowego, przynajmniej z\nrelacji kt\u00f3re przeczyta\u0142em, przychodz\u0105 mi my\u015bli \u017ceby przerwa\u0107 i dalej si\u0119 nie\nm\u0119czy\u0107 \u2013 to typowe kryzysy, ale tak naprawd\u0119 nie doszed\u0142em na \u017cadnych zawodach\ndo takiego stanu zm\u0119czenia \u017ceby opr\u00f3cz tego co dzieje si\u0119 w g\u0142owie, m\u00f3j\norganizm odmawia\u0142 wsp\u00f3\u0142pracy. Mo\u017ce by\u0142em kilka razy niedaleko np. w\nubieg\u0142orocznym maratonie warszawskim, kiedy znalaz\u0142em si\u0119 na granicy skurcz\u00f3w\nuniemo\u017cliwiaj\u0105cych dalsze przemieszczenie. W Malborku wyruszaj\u0105c na ostatni\u0105\np\u0119tl\u0119 czu\u0142em si\u0119 bardzo mocno zm\u0119czony, mocniej jak mi si\u0119 wydaje ni\u017c\nkiedykolwiek w sytuacji kiedy mia\u0142em jeszcze tyle do pokonania, ale wci\u0105\u017c by\u0142o\nto chyba dalekie od tego co mo\u017cna przeczyta\u0107 lub obejrze\u0107 jakie problemy\nmiewaj\u0105 inni. I pod tym wzgl\u0119dem Malbork da\u0142 mi wiele do my\u015blenia. Poza tym\njednak Ironman w Malborku przewarto\u015bciowa\u0142 moje my\u015blenie o kolejnych latach (\nlub roku).<\/p>\n\n\n\n<p>Obieca\u0142em\nsobie wcze\u015bniej \u017ce ten start b\u0119dzie p\u00f3ki co ostatnim startem na pe\u0142nym\ndystansie oraz \u017ce w przysz\u0142ym roku wystartuj\u0119 w triathlonie nie wi\u0119cej ni\u017c raz\ni je\u015bli b\u0119d\u0105 zawody w Go\u0142dapi. W du\u017cej mierze ta decyzja by\u0142a wynikiem og\u00f3lnego\nzniech\u0119cenia do dalszego uprawiania tego sportu. Ale start w Malborku\nprzywr\u00f3ci\u0142 mi postrzeganie go jako czego\u015b co mi si\u0119 podoba i co chcia\u0142bym dalej\nrobi\u0107. Nie do ko\u0144ca potrafi\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107 dlaczego akurat takie odczucia po\nMalborku. Na pewno w odr\u00f3\u017cnieniu od innych tegorocznych start\u00f3w, Malbork by\u0142\nnajbli\u017cej tego co by\u0142o tak mocno motywuj\u0105ce w opisach zmaga\u0144 triathlonist\u00f3w i w\nprzebiegu zawod\u00f3w, o czym czyta\u0142em lub co ogl\u0105da\u0142em. Chodzi przede wszystkim o\natmosfer\u0119, kibic\u00f3w, spos\u00f3b prze\u017cywania samych zawod\u00f3w oraz tego co si\u0119 dzia\u0142o\npo ich uko\u0144czeniu z kulminacj\u0105 w momencie kiedy na met\u0119 po ponad pi\u0119tnastu\ngodzinach, w nocy, wbiega\u0142 ostatni zawodnik, kt\u00f3ry zmie\u015bci\u0142 si\u0119 w limicie czasu\ni jak by\u0142 fetowany przez ca\u0142kiem spor\u0105 grup\u0119 kibic\u00f3w, organizator\u00f3w i\nzawodnik\u00f3w. Jako\u015b to wszystko sprawi\u0142o \u017ce powr\u00f3ci\u0142 m\u00f3j wcze\u015bniejszy entuzjazm.\nMy\u015bl\u0119 \u017ce zm\u0119czy\u0142a mnie ilo\u015b\u0107 start\u00f3w na kt\u00f3rych z tego punktu widzenia mniej\nsi\u0119 dzia\u0142o. Przyjazd, start i wyjazd bez prze\u017cywania tego wszystkiego, co jest\ntroch\u0119 uzasadnione rutyn\u0105 kt\u00f3ra si\u0119 wkrada do tych start\u00f3w, zu\u017cy\u0142y moj\u0105\npsychiczn\u0105 rado\u015b\u0107 z uczestnictwa w zawodach a przez to os\u0142abi\u0142y motywacj\u0119 do\ntriathlonu jako takiego. My\u015bla\u0142em wcze\u015bniej o biegach ultra ale czy jestem na\nnie gotowy bior\u0105c pod uwag\u0119 wszystkie dotychczasowe starty czy to biegowe czy\nto w ramach zawod\u00f3w tri ? Musia\u0142bym wi\u0119cej czasu przeznaczy\u0107 na bieganie,\nryzykowa\u0107 kontuzj\u0105 bardziej ni\u017c przy roz\u0142o\u017ceniu aktywno\u015bci na trzy dyscypliny,\nw pewnym sensie mo\u017ce te\u017c zaprzepa\u015bci\u0107 dotychczasowy efekt trening\u00f3w rowerowych\nczy p\u0142ywackich. W przypadku roweru ewidentnie nie wype\u0142ni\u0142em swoich za\u0142o\u017ce\u0144 aby\nw ka\u017cdym z sezon\u00f3w wi\u0119cej czasu po\u015bwi\u0119ci\u0107 na przygotowanie rowerowe. No to mo\u017ce\nodpu\u015bci\u0107 bieganie ? Ale chyba nie jestem w stanie psychicznie \u201etylko kr\u0119ci\u0107\u201d.\nDrogi sta\u0142y si\u0119 bardzo niebezpieczne co w og\u00f3le stawia pod znakiem zapytania\nsp\u0119dzanie wi\u0119kszej ilo\u015bci czasu na szosie. Nie ma gdzie bezpiecznie tego robi\u0107.\nA je\u017adzi\u0107 w k\u00f3\u0142ko po jakiej\u015b jednej w miar\u0119 bezpiecznej trasie nie za bardzo mi\nsi\u0119 chce. Wi\u0119c chyba triathlon w dalszym ci\u0105gu jest dla mnie optymalny bo to \u017ce\nb\u0119d\u0119 si\u0119 rusza\u0142 nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci. A jak w danym dniu to ju\u017c pewna\nniespodzianka w\u0142a\u015bnie dlatego \u017ce mam trzy mo\u017cliwo\u015bci do wyboru. Nie chc\u0119\nustrukturyzowanych trening\u00f3w co oczywi\u015bcie mo\u017ce odbi\u0107 si\u0119 znowu w przysz\u0142ym\nroku kiedy oka\u017ce si\u0119 \u017ce nast\u0105pi\u0142o przegi\u0119cie w stron\u0119 biegania lub raczej\n\u201eniedogi\u0119cie\u201d je\u015bli chodzi o rower. Tak d\u0142ugo jak towarzyszy\u0107 b\u0119dzie temu\nzadowolenie z ka\u017cdego aktywnego dnia, tak d\u0142ugo b\u0119dzie ok. nawet je\u015bli jakie\u015b zawody\nna tym \u201eucierpi\u0105\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatni zaplanowany start w tym roku przypad\u0142 na pocz\u0105tku wrze\u015bnia w Malborku. Pe\u0142en dystans Ironmana- ukoronowanie kilku lat przygotowa\u0144. Cho\u0107 to poniek\u0105d ukoronowanie bis. Ironman zaplanowany zosta\u0142 na termin rok wcze\u015bniejszy w Poznaniu. I nawet si\u0119 odby\u0142, tyle tylko \u017ce organizatorzy skr\u00f3cili p\u0142ywanie o kilkaset metr\u00f3w, pozostawiaj\u0105c mnie z tym niepe\u0142nym dystansem. W ubieg\u0142ym roku &hellip; <a href=\"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/?p=78\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Malbork IM &#8211; napisane wrzesie\u0144 2017<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"jetpack_post_was_ever_published":false,"_jetpack_newsletter_access":"","_jetpack_dont_email_post_to_subs":false,"_jetpack_newsletter_tier_id":0,"_jetpack_memberships_contains_paywalled_content":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":"","jetpack_publicize_message":"","jetpack_publicize_feature_enabled":true,"jetpack_social_post_already_shared":false,"jetpack_social_options":{"image_generator_settings":{"template":"highway","default_image_id":0,"font":"","enabled":false},"version":2}},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-78","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"jetpack_publicize_connections":[],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"jetpack_shortlink":"https:\/\/wp.me\/paNCvW-1g","jetpack_likes_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/78","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=78"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/78\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":80,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/78\/revisions\/80"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=78"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=78"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.triafterfifty.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=78"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}